KTO PYTA NIE BŁĄDZI

xxxxxxxxxxxx

z portalu POLSKA TRADYCJA

Dostaję liczne maile, pisane przez formularz blogowy z przeróżnymi pytaniami. Czy to fajna praca? Co zrobić, jakbym się zdecydował/zdecydowała? Takie i inne są na porządku dziennym. Nam motorniczym i kierowcom autobusu „siedzącym” w temacie mogą się wydać nieskomplikowane i oczywiste. Z poziomu osoby niezaangażowanej zawodowo w procesy miejskiego przewoźnika już niekoniecznie. Najczęściej powtarzające się blogowe pytania, oraz podczas prywatnych rozmów z osobami spoza branży to;

– Czy motorniczowie i autobusiarze jeżdżą na tych samych liniach?

Oczywiście, że nie. Dzisiaj jadę linie numer 8, jutro i pojutrze może to być linia 6. Kombinacji i zmiennych więcej niż przy obstawianiu cyferek w zakładach gier liczbowych Lotto 😉. W przypadku wykonywanego przeze mnie fachu motorniczego, poznanie kilkunastu linii tramwajowych odbywało się już na etapie szkolenia. Linie tramwajowe ( nawet ciągle modyfikowane do potrzeb czasowych utrudnień remontowych lub rozbudowy istniejącej infrastruktury torowiskowej – oddana do użytku niedawno nowa pętla tramwajowa Unii Lubelskiej, w niedalekiej, etapowej przyszłości – trasa Naramowicka ) nie przysparzają większej trudności dla osób z Poznania i okolic, znających topografię miasta. Wiadomo, że dla przyjezdnych z innych polskich miast, a także z przeróżnych zakątków świata, proces poznawczy może trwać dłużej. Zamykając odpowiedź dodam, że w przypadku kierowców autobusu to inna „bajka”. Linii autobusowych i przystanków w Poznaniu „od groma”, samych kierowców także dużo więcej niż motorniczych. Tam zdarzyć się może, że prowadzący przydzieloną linie pojedzie bardzo rzadko, albo w danym roku kalendarzowym wcale. W przypadku kierowcy miejskiego autobusu, proces poznawczy nowych linii odbywa się stopniowo i systematycznie. Czas na zrozumienie i adaptacje nowości znacznie wydłużony. Reasumując – wszystkiego jest więcej. Nawet teczka kierowcy gabarytowo większa i obszerniejsza z przeróżnymi dowodami, zezwoleniami i specyfikacjami 😉.

– Skąd wiem na jakiej będę dzisiaj jeździł linii tramwajowej lub autobusowej?

Informacja, jaka kolejna zmiana jest przekazywana nam wcześniej. Dostajemy ją z Podziału Służb ( Chcesz wiedzieć więcej? – zajrzyj na foto linki, powiększ, przeczytaj – FOTO 1, FOTO 2 ) w formie miesięcznego zestawienia, ale zawsze może się to zmienić. Do wglądu są także aktualne “papierowe” listy służb na “oknach ekspedycyjnych” – miejscach wydawania teczek kierowców. Można zaglądać do sieci internetowej i śledzić przypisane zmiany na kolejne dni. Ostateczna, nagła i możliwa do wykonania zmiana może dokonać się przez kontakt telefoniczny. Losowość tematu działa w obu kierunkach, czasami prowadzący też dzwoni…

– Jak wygląda dzień pracy motorniczego?

Zamieszczona odpowiedź była na jednym z wcześniejszych wpisów blogowym. Obiecałem to jednemu z Czytelników. Lista pytań była długa… Poniżej w foto oprawie, skrócony harmonogram dnia motorniczego. Oczywiście mocno uproszczony, skrótowy i… z przymrużeniem oka 😉.

– Czy tramwaj jedzie do tyłu?

Oczywiście. Można to zrobić z poziomu kabiny motorniczego ( nowocześniejszy tabor ) przy zachowaniu szeregu obostrzeń związanych z tym manewrem lub z dodatkowego mini pulpitu znajdującego się na końcu tramwaju. Pomijam zbędne wchodzenie w praktyczne szczegóły.

– Jaka „międzynarodówka” w Poznaniu jest obecnie za sterami tramwaju i autobusu?

Pytanie swojego czasu wywołujące olbrzymie emocje wśród pasażerów i nie tylko. Tak, jako Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne w kraju byliśmy pierwsi, którzy na taką skalę otworzyło się na zapotrzebowanie w tym wywołującym szereg kontrowersyjnych opinii temacie. Pisałem więcej o tym w jednym z wcześniejszych wpisów – KIEROWCY Z INDII.

Czas nie stoi w miejscu, obcokrajowcy przychodzą i także odchodzą lub zmieniają zaszeregowanie zawodowe w strukturach Firmy. Obecnie za sterami tramwaju mamy trzech motorniczych z Ukrainy oraz obywatela Rosji z statusem dwuzawodowca.

Wśród kierowców jest kilku pracowników z Indii, Filipin i Ukrainy. Jednostkowe wsparcie także ze strony kierowców z takich państw jak; Rosja, Białoruś, Nigeria. Autobusową flotę wspomaga także „driver” z Armenii z ukraińskim paszportem. Jaki to odsetek procentowy załogi wykonawczej ( kierowcy i motorniczowie )? Znikomy. Obecnie zatrudnienie zajmujących się przewozem pasażerów oscyluje w granicach 1500 osób w MPK Poznań.

– – – – – – – – –

Takie i wiele innych pytań nie wyczerpuje tematu i ciekawości Czytelników. Przecież coś muszę jeszcze zostawić na kolejne wpisy 😉.

Chętnie, gdy będę potrafił z poziomu swojej wiedzy i kompetencji udzielę odpowiedzi. Czy to na łamach blogowych, czy też w prywatnej korespondencji ( formularz blogowy ). Warto czasami pytać, bo kto pyta… 😊

JESIENNE POZDROWIENIA!

– podziękowania za merytoryczne konsultacje dla Pani i Panów; Zofia Nowakowska, oraz Dawid Skonieczka i Rafał Cerekwicki.


– podziękowania dla Pana Sebastiana Kozłowskiego za zgodę na udostępnienie zdjęć z autorskiego artykułu zamieszczonego w kwartalniku Z ŻYCIA MPK – lipiec 2016.

2 Responses

  1. Avatar

    No odpowiedzi jak zwykle konkretne.. Cóż okiem pasażera siedzimy i kiwamy gałeczka w przód i tył.. A to nie do końca tak jest.. Lepiej pytać niż się zatrudnić i zrezygnować bo jednak za ciężka praca… Lubię te twoje wywody Krzyś! 😉

    1. Krzysztof Żukiewicz

      Witaj Myszko!Masz rację, od strony pasażerskiej postrzeganie jest inne. Cieszy mnie jednak fakt, że wielu ludzi jest ciekawych i nie są to tylko osoby mocno zainteresowane zatrudnieniem. Serdecznie pozdrawiam.😊

Pozostaw odpowiedź Myszka Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *