NOCNE LINIE TRAMWAJOWE

– Krzysztof, jaki będzie twój następny wpis blogowy? – Mam zamiar wreszcie napisać o Waldku Łosiaku! Podekscytowany odpowiedziałem koleżance Izie podczas treningowo-rekreacyjnego rowerowego wypadu poza miasto. – Przepraszam, ale nie znam, kto to taki? – Nawet dobrze się składa. Fakt, że jako Motorowa z innej…

KIEROWCY Z INDII

WIWAT MAJ! PIERWSZY MAJ! 😉 Swoje „wiwaty” mieliśmy już w kwietniu… TAK. Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne w Poznaniu zatrudniło jako pierwszy Miejski Przewoźnik w kraju sześciu Hindusów jako kierowców autobusu. Czy to coś dziwnego? NIE. Po kilkudziesięciu zaaklimatyzowanych już kierowcach ale i też motorniczych z Ukrainy,…

SALOON

Klikam, klikam, ups! Prowadzący motorniczy zaszalał na „tafli” Arciszewskiego. W wyniku „zafalowania” przed oczami mam przypadkowo otwartą stronkę z linku sponsorowanego… Co? Że niby mógłbym tak wyglądać? Co to jest? Internetowy kompleksowy salon/klinika urody. Ożeż ty!…Przypadek? Złapali mnie, jak mysz na radamera, jak muchę na…

KRYPTONIM “ELIMINATOR”

Dziennikarstwo śledcze. Nigdy bym nie przypuszczał, że będzie mi dane „zabawić się” w taki właśnie sposób… Przełom października i listopada ubiegłego roku. Wracam po zmianie, jak co dzień. Wysiadam z „Jedynki” na skrzyżowaniu: 28 czerwca 1956  i Hetmańskiej. Zmieniam trasę powrotu, żeby rozprostować kończyny. Ulica…

NASZA GAMMA LF 02 AC

Padło na mnie. Motorniczy o numerze 3526 rusza samodzielnie w trasę na popołudniowej zmianie. Pojazd obsługiwany to Moderus Gamma LF 02 AC. Linia numer 8, brygada 8, numer boczny pojazdu 606. Miejsce startowe – Pętla Górczyn. Przyznaję się, zauroczyła mnie ta maszyna, od pierwszego dotknięcia…

HISTORIA PEWNEJ REKLAMY

2 listopada 2018 Piątek. Dzisiaj wolne. Nie pracuję. Nadrabiam przyziemne sprawy urzędowe i bankowe. Jakieś większe zakupy. Nawet obiad będzie. Zaglądam także do skrzynek: tradycyjnej na parterze i mailowej w notebooku. Przedzieram się przez natłok spamu i reklam. Wreszcie przebiłem się do konkretów. Za każdym…

ZAWODOWA WOLNOŚĆ

Nasza codzienna praca, to szereg czynności które niejednokrotnie wpływają na nasz umysł i poziom emocji. Idąc dalej tym tokiem myślenia, to najczęściej właśnie emocje są wyznacznikiem postrzegania szeroko pojętego życia przez pryzmat wykonywanego zawodu. Często zazdrościmy przedstawicielom wolnych zawodów. Nie każdy ma umiejętności, siłę i…

BLASZANE BĘBENKI

Tym razem się uda? Kończę pracę o godzinie piętnastej. Teoretyczne szanse są duże 😊… Próbowałem wcześniej. W majowe plenerowe Dni Łazarza, nie miałem wolnego, rozczarowanie. Napływowy mieszkaniec dzielnicy Wilda kolejny raz musiał „obejść się smakiem” uczestnictwa w interesującej części artystycznej tej imprezy. Nie dane mi…

TRAMWAJOWY *PAT

PRZYSZŁOŚĆ Rok 2048. Godzina 09:43. Polska. Poznań. Plac Wielkopolski. Linia numer 13. Pochmurny i deszczowy dzień. Prognoza biometeorologiczna –  obojętna. Poziom jakości powietrza – skala dostateczna. W oddali widzę światła i słyszę dźwięk oznajmiający „staroświecki” centralny zamek w drzwiach samochodu. W bramie przelotowej prowadzącej do…

JADĘ I OBSERWUJĘ

– Mamo zobacz, ten Pan kierujący tramwajem pije sobie kawę z uśmiechem na twarzy… Kasiu ciszej! – prosi Mama swoją córkę. Pan Motorniczy pewnie nie zdążył się napić w przerwie na pętli – szybko dodaje Mama celem definitywnego rozwiania wątpliwości córuchny 😊. Kasia drąży dalej…

MAGICZNA KSIĘGARNIA

Światy równoległe. Czasoprzestrzeń. Czas… W jednej chwili, te i inne pojęcia fizyczno – filozoficzne owładnęły moim obszarem mózgowym. Kiedy? Gdy przekroczyłem i zamknąłem drzwi księgarni „z Bajki”. Na umówionym spotkaniu stawiliśmy się jako „Motorniczych Trio”. Czyli Ania, Donata i ja. W mroźne i ożywcze listopadowe,…

SAMO ŻYCIE

Co półtoraroczniak, motorniczy z Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego może napisać o zdarzeniach, kolizjach i wypadkach tramwajowych? Nic! Spróbuję jednak to „nic” rozszerzyć, rozwinąć myśl i przedstawić swoje spojrzenie. W jednym w wcześniejszych wpisów blogowych (Uzależnienia Tramwajarza) zapowiadałem, że poruszę ten temat. Złowieszcza końcowa konkluzja o bramach…

LANDARA NA SCENIE

Obudziłem się. Według kalendarza, jeszcze końcówka zimy, za oknami wita dzień pogoda niewiadomego pochodzenia. Podczas szorowania siekaczy, kłów i trzonowców bliżej nieokreśloną konsystencją z tubki – układam w głowie plan dzisiejszego występu. Mojej Solówki, słyszałem jeszcze określenie Galówka! 😉 Flegmatycznie i na wyraźnym wstecznym biegu…

PODRÓŻ ZA JEDEN UŚMIECH

Przedostatni dzień maja. Słoneczne i leniwe przedpołudnie. Patrzę na niebo i „oczami wyobraźni” dostrzegam strzępki chmur tworzące przeróżne kształty. DZIEŃ DZIECKA tuż, tuż 😉… pomyślałem. Większa cześć dzieci, ten fantastyczny czas spędzi z rodzicami. Myślami „przeniosłem” się do kolejki wąskotorowej – peron Maltanka. Pierwszego maja…

PRAPOCZĄTEK PIERNICZENIA

WSTĘP Żart? Skądże znowu. Akcja tej mini telenoweli toczy się w podobnym kraju co Brazylejro. Konkretnie powiastka ma swój początek w mieście zwanym Rio Bimbaneiro, stan Forteczerio. To opowieść o romantycznej miłości Tobiasa Vidala Kazimiro Kajetanosa Kristofejro do zielonookiej Isaury Konstallerio. Niby wszystko oczywiste, klasyczne,…

BOMBOWE HISTORIE

DEDYKACJA Wodnik Szuwarek, Żelazna Dama, w taki i w inny najrozmaitszy sposób „pokątnie” na tą Panią wołają. Najczęściej jednak Iwonka, Iwona! Tak dla nas pracowników, bo na „zewnątrz” – „ …ta Pani Gajdzińska tak długo w mediach informuje aż kogoś pokona przekona…” Stanowisko intratne? Stanowisko…

TORCIK Z JEDNĄ ŚWIECZKĄ

Kwiecień, miesiąc jak każdy inny; a jednak nie, w tym roku wyjątkowy – Zajączkowy! Skoro już PIT-a złożyłem, Prima Aprilis „odbębniłem”. Przy kartce z wypłaty jakieś dodatkowej ekstazy, czy też niekontrolowanych konwulsji radości nie przeżyłem … Kombinowałem, co szczególnego w tym miesiącu wydarzy się w…

“KOSMICZNY” JASIU

Wszechświat ma odwieczny problem – nieustanne zmagania dobra ze złem. Od prawieków na planecie Ziemia też tak było, jest i zapewne będzie. Nic odkrywczego. Saga filmów „Stars Wars” która od lat króluje na światowych ekranach kin pokazuje dobitnie, że temat tych zmagań, tych tarć interesuje…

WŁOSKIE TRAMWAJE W POZNANIU !

-Co to za melodyjka? Telefon wartko podskakuje na stole wydobywając z siebie dawno nie słyszalny dźwięk. Walczę z całych sił, żeby powiek nie podnieść. Jeszcze chwile, pewnie natrętny „ranny ptaszek” się przepłoszy. Jednak nie był płochliwy! Raczej rzekłbym – gatunek upierdliwy. Nie do końca przytomny,…

BLASKI I CIENIE – BLOGOWANIE

– Bloger podejdź no do płota. Wycedził przez zęby niespodziewanie kolega, gdy na końcówce Sobieskiego z taboru odpocząć wysiadałem. Spojrzałem, przecież tam tylko poręcze, barierki zabezpieczające. – A na co? Chyba tak to leciało w naszej niezapomnianej komedii „Sami Swoi”. – Podejdź jak ja podchodzę.…

DZIEŃ KOBIET – WALENTYNKI ( do przerwy 0 : 1 )

*PRZEDMOWA  –  Pani Iwono. Rzekł uczniak do swojego nauczyciela. – Podczas porządków na kilku podstarzałych komputerach odnalazł się mój pierwszy “prehistoryczny” tekścik! Odkurzyłem, przeczytałem i lekko zretuszowałem.To były czasy kiedy słowo bloger nie istniało a blogowanie się zaczynało… –  To chyba Mamuty jeszcze żyły, wie…

NA BAZARZE TRAMWAJARZE

– Słyszała Pani? Co na tym mieście się dzieje? Kolizje, wypadki, wykolejenia… – No właśnie, a wczoraj co tam się działo na tym Rondzie Rataje, wszystko stało… – Tak, tak, ja byłam w tym czasie na Wildzie, tam to samo, tramwaj wyskoczył z torowiska, rany…

DZWONEK BIMBAJARZA – KOSZMAR KIEROWCÓW

„DZWONIŁEM, DZWONIĘ, DZWONIĆ BĘDĘ” *Pierniczy Motorniczy Z przytupem, z wyciągniętą prawą ręką w geście rzymskiego salutu, pozdrowienia, deklaruję po wsze czasy, jak zrobił to kiedyś Gajusz Juliusz Cezar wołając: „VENI, VIDI VICI” Stając przed senatem i przekazując im dobre wieści o zwycięstwie… Nawiązując do powyższych…